Proxelan – opinie o beznadziejnych czopkach

Hemoroidy były moim problemem od kilku miesięcy. Czułam dyskomfort w pozycji siedzącej, czy podczas pobytu w toalecie. Mam siedzący tryb pracy i tego zmienić nie mogłam, a niestety stawało się to coraz bardziej uciążliwe. Z tego powodu musiałam podjąć jakiekolwiek zdecydowane kroki w swoim leczeniu. Kroki, które nie wymuszałyby na mnie wizyty u lekarza, bo powiedziałam sobie, że prędzej będę płakać z bólu niż pójdę do lekarza i powiem mu “Hej! Mam hemoroidy, chcesz pomóc?”. To byłaby jakaś totalna porażka dla mojego poczucia własnej wartości.

Czopki Proxelan a opinie i recenzja

Szukałam w internecie informacji na temat hemoroidów i tego, jak sobie z nimi poradzić. Zaczęłam prowadzić bardziej aktywny tryb życia. Po pracy chodziłam na spacery z psem, biegałam, zapisałam się na basen. Problem jednak narastał i poszukałam pomocy w aptece. Kupiłam czopki doodbytnicze Proxelan, które podobno miały mi szybko pomóc. Czopków nie lubię, wiadomo, że ich aplikacja nie jest komfortowa, ale skoro nie miałam innego wyjścia, to zaczęłam stosować. Minęło kilka dni, a ja niestety nie zauważyłam żadnej poprawy. Siedzenie osiem godzin w pracy za biurkiem sprawiało mi coraz większy ból. Czułam się strasznie i nie mogłam w ogóle skupić się na mojej pracy, a także na życiu towarzyskim.

O porady musiałam prosić już moją mamę

Hemoroidy to dość wstydliwy problem, ale postanowiłam zwierzyć się z moich problemów mamie. I to właśnie ona poleciła mi maść Varosin Forte. Okazało się, że sama zmagała się z podobnym problemem co ja. Zapewniła, że Varosin Forte przyniósł jej ulgę i dała mi tubkę, bo jeszcze miała ten preparat w domu. Reklamom, jak wiadomo, ufać za bardzo nie można, ale rodzina to już co innego. Rozpoczęłam moja kurację z pomocą Varosin Forte i wiarą, że wreszcie coś uśmierzy mój ból. Poza tym zawsze lepiej stosować maść, niż te okropne czopki doodbytnicze.

Ku mojemu zdziwieniu Varosin Forte zaczął działać bardzo szybko, bo już po trzech dniach odczułam znaczną poprawę. Hemoroidy zmniejszyły się, a ja nie odczuwałam już takiego bólu. Kontynuowałam kurację jeszcze kilka dni, aż w końcu całkowicie pozbyłam się problemu. Wszystko wróciło do normy. Mogłam siedzieć bez przeszkód nawet kilka godzin, a załatwianie się w toalecie nie sprawiało mi już bólu.

Nie wiedziałam jak dziękować mamie za tę maść.

To było chyba najlepsze z możliwych rozwiązań. Mam pewność, że Varosin Forte działa, dlatego jeżeli ktoś z Was ma problem z hemoroidami, nie ma się nad czym zastanawiać. Warto go zastosować i zakończyć cierpienie raz na zawsze. Teraz czuję się swobodnie i hemoroidy już mi nie dokuczają. Odzyskałam radość życia i pewność siebie. Już się nie wiercę i nie kręcę na krześle, dlatego w końcu przyjęłam zaproszenie od nowego znajomego na kolację. Teraz już nie mam się czego wstydzić i nie mogę się doczekać naszego spotkania.

Już od dawna ten znajomy mi się podobał, ale bałam się spotkania, bałam się również jakiejkolwiek sytuacji intymnej. Obecnie nie mam już żadnych obaw i zamierzam cieszyć się życiem. Gdyby nie Varosin Forte, ominęłoby mnie tylko ciekawych momentów w życiu. Czuję, że mam przed sobą nowe możliwości i chcę je wykorzystać jak najlepiej. Nie warto tracić czasu na zastanawianie się co zrobić, żeby sobie pomóc. Varosin Forte na pewno wam pomoże, tak jak pomógł mnie. Sprawdziłam go na sobie, sprawdziła go moja mama. To najlepszy tego typu produkt na rynku. Bardzo szybki i niezwykle skuteczny.

6 Odpowiedzi do Proxelan – opinie o beznadziejnych czopkach

  1. Justynni pisze:

    Hemoroidy niszczą życie!
    Tak jak tu piszecie! Też biegałam, świetnie się odżywiałam, uprawiałam sport i starałam się ograniczyć siedzący tryb życia do minimum! I co?! Jednak ciąża i wszystko zaprzepaszczone, bo hemoroidy i tak się pojawiły. Dosłownie czułam się jak półkobieta.
    Przynajmniej znalałam objawy, więc od razu kupiłam najtańszy preparat w kremie z apteki z kasztanem w składzie… Ale nikomu nie polecam takiego nieprzemyślanego zakupu. Pomimo, że nie wydałam dużo pieniędzy to zawiodłam się bardzo.

    Potem już nie dałam się nabrać na zachęty farmaceutek, które obiecywały, że nie ma praktycznie różnicy pomiędzy kremami z różnej półki cenowej, dopóki skład się zgadza. Ale to nie jest prawda. Wiecie, ze składniki pozyskuje się w różny sposób i przez mogą mieć silniejszą albo słabszą moc działania? Ja byłam w szoku jak to wyczytałam! Czasami wyższa cena właśnie świadczy o staranniejszym dobraniu składników. I mówię to z autopsji, bo mam porównanie między tanim żelem kasztanowym z apteki a drogim Varosinem. Niestety, takie są fakty.

  2. evka39 pisze:

    Varosin powinni rozdawać w każdej poradni proktologicznej… Jest naprawdę dobry, polecam.

  3. Alicja Zabłocka pisze:

    Witam.
    Od jakiegoś czasu poszukuję Varosinu na hemoroidy, ale jedyne co mi wyskakuje to tylko Varosin na żylaki nóg. Czy to ten sam środek? I faktycznie można go stosować na w zasadzie dwie różne dolegliwości?
    Bardzo proszę o kontakt.

    • Regina:) pisze:

      Ciągle mnie dziwi, że producent nie wziął się za tę mylącą reklamę, która sugeruje, że jest tylko na jeden rodzaj żylaków. Pewnie masz na myśli tę stronę https//varosinforte.pl/ – bo trochę jest myląca. Ja dopiero z opinii na forum się dowiedziałam, że Varosin na hemoroidy też się sprawdzi. Ostatecznie, mam nadzieję, że jesteś w kontakcie z lekarzem. Zapytaj się go, czy ma coś przeciwko maściom z kasztanowcem 😉 Jak na moje nie powinien, bo wielu lekarzy je poleca 😉

Dodaj komentarz