Troxerutin – opinie o leku i masie podrażnień

Witam wszystkich zainteresowanych, chciałbym opisać swoje spostrzeżenia odnośnie leczenia hemoroidów. W moim hobby jest to częsta przypadłość, długo zwlekałem jednak z podjęciem leczenia. Od kilku lat zajmuję się kolarstwem, wyjeżdżam na wyścigi krajowe albo za granicę, praktycznie uczestniczę w tym przez okrągły rok. Mam świetną kondycję, trzymam dobrą formę już od dawna, mam specjalną dietę, teoretycznie jestem zupełnie zdrowy. Niestety jakiś czas temu byłem gotów porzucić swoje ulubione zajęcie przez rozwijającą się chorobę hemoroidalną.

Opinie o Troxerutin i całej kuracji

Zupełnie niespodziewanie zacząłem odczuwać dziwne pieczenie i swędzenie tylnych części intymnych. Myślałem, że to wina specjalnego stroju albo alergii. Zlekceważyłem objawy. Potem zaczęły się bolesne krwawienia przy podcieraniu, korzystanie z toalety nie było w żaden sposób satysfakcjonujące. W trakcie treningów coraz częściej czułem dyskomfort albo po prostu ból. Z czasem stawał się intensywniejszy, wyczułem guzki w okolicach odbytu. Udałem się do lekarza pierwszego kontaktu, który polecił mi zażywanie leku Troxerutin w kapsułkach, z trokserutyną, która zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych. Zadowolony zacząłem kurację, spodziewałem się szybkich efektów. W końcu za 3 miesiące peleton w Danii, a ja muszę być w szczytowej formie, a nie narzekać na ból tyłka!

Po 4 dniach zażywania tabletek pojawiła się swędząca wysypka na nadgarstkach i na udach. Uniemożliwiało mi to jazdę na rowerze, a nawet codzienne funkcjonowanie, ciągle się drapałem, nieświadomie. Niestety mimo zażywania środków łagodzących, nie byłem w stanie skupiać się na zwykłych czynnościach. Podrażnienia na skórze nasiliły się. Poza tym mijały kolejne dni, a ja nie widziałem żadnych rezultatów po stosowaniu leku Troxerutin na hemoroidy. Guzki krwawnicze były już mocno widoczne i bolały coraz bardziej.

Potrzebowałem innego, ale skutecznego leku

W żaden sposób nie stwierdziłem załagodzenia objawów choroby. Lek chyba na mnie nie działał odpowiednio. Musiałem odpuścić kilka treningów, bo ból był nie do zniesienia. W końcu wyznałem swój wstydliwy sekret mojemu koledze z klubu. On od razu poradził mi kupić w Internecie maść Varosin Forte 100ml, który posiada w składzie same naturalne składniki, jak Ginko Biloba. Czytałem, że zawarte w jego ekstrakcie flawonoidy poprawiają stan naczyń krwionośnych i odżywiają oraz silnie pobudzają mikrokrążenie tkanek. Kurację zacząłem natychmiast. Muszę przyznać, że przyjemne uczucie chłodu można było poczuć od razu, jednak utrzymywało się znacznie dłużej niż po innych kremach łagodzących.

Po około 2 tygodniach miałem wrażenie, że guzki się zmniejszyły. Podczas korzystania z toalety na papierze nie widziałem czerwonych plam. Bardzo mnie to podniosło na duchu. Wizja wyjazdu do Danii na wyścig była znowu możliwa. Zacząłem intensywne treningi i nie czułem już bólu, dyskomfort minął. Po jakimś miesiącu kuracji śmiało mogłem stwierdzić rewelacyjne efekty. Lekarz, do którego poszedłem na badanie za pierwszym razem, był mocno zaskoczony powodzeniem kuracji maścią. Bardzo polecam każdemu z podobnymi problemami.

Jacek, 35 lat

2 Odpowiedzi do Troxerutin – opinie o leku i masie podrażnień

  1. Patrycja m. pisze:

    Niestety, skutki uboczne przy tym leku są częste… Lekarz mnie ostrzegał, ale nie sądziłam, że u mnie się one pojawią. Mój organizm nie jest zbyt wrażliwy czy podatny na farmaceutyki. Co prawda nie wysypka, ale zaburzenia jelitowe miałam bardzo dokuczliwe.

  2. Warto zaznaczyć, że nie tylko Gingko Biloba ma w składzie Varosin. Jest tam też duża zawartość wyciągu z kasztanowca. Od siebie mogę go polecić z czystym sumieniem. Super się sprawdza i na ciężkie nóżki i na właśnie hemoroidy…

Dodaj komentarz