• Eliminuje hemoroidy
  • Zwalcza ból, pieczenie i swędzenie
  • Zawiera wyciąg z kasztanowca
  • 100% naturalny skład

cena/jakość: 5/5

Odradzam! DIH tabletki – opinie kierowcy

Witam, chciałbym opowiedzieć o spostrzeżeniach co do sposobu leczenia żylaków odbytu. Zetknąłem się z tym problemem już dość dawno, gdyż w zawodzie kierowcy jest to często występujący kłopot zdrowotny. Długie trasy spędzone w bezruchu nie sprzyjają zdrowiu, do tego zła dieta i niestałe pory posiłków. Początkowo bolało mnie tam i swędziało, trochę się zastanawiałem, czy nie załapałem jakiegoś pasożyta.

Opinie o DIH – tabletki polecił mi lekarz

Usiedzenie kilku godzin w jednym miejscu było strasznie uciążliwe. Miałem ochotę ciągle się drapać i pozbyć tego uczucia. Doszło jeszcze pieczenie i mrowienie. Z racji kiepskiej diety często miewałem zaparcia. Kilka dni bez wypróżniania, a potem męczący i stresujący pobyt w toalecie. A nie zawsze były do tego dobre warunki. Czas gonił, trzeba było wyrabiać godziny, a ja siedzę na kibelku ze łzami w oczach. Taki ból. Szybko doszło krwawienie z pękających naczynek. Po dłuższym czasie stagnacji wyczułem małe guzki w okolicach odbytu.

Przestraszyłem się już konkretnie.

Byłem na szybko u jakiegoś lekarza w drodze do domu. Stwierdził hemoroidy i polecił mi preparat DIH 500mg, w tabletkach. Substancja czynna diosmina, która ma działać ochronnie na naczynia krwionośne i zwiększać ich napięcie. Z początku miałem stosować 2x dziennie po 3 tabletki, potem już mniej, do 2-4 tabletek na dzień. Czasem miałem problem, by zapamiętać te częste godziny zażywania, ale jeśli tak trzeba, to trudno. Pojechałem w zagraniczną trasę i po tygodniu stosowania kuracji uświadomiłem sobie, że ból jest nadal uciążliwy, a siedzenie w aucie to męczarnia.

Zacisnąłem zęby i czekałem na jakieś efekty. Może trochę zmniejszyło się krwawienie, wydaje mi się, że czerwonych plam na papierze już tylu nie było, ale ból przy wizycie w toalecie pozostał. Guzki też były wyczuwalne, nawet jak po dwóch tygodniach wróciłem do domu. To sprawiało ogromny dyskomfort, zacząłem się zastanawiać nad zmianą pracy, bo ta była niemożliwa wręcz do wykonywania. Po miesiącu zażywania DIH w tabletkach nie widziałem żadnej znaczącej poprawy. Zjadłem mnóstwo tabletek, żołądek częściej mnie bolał, a obiecanych efektów nie było.

Musiałem zdecydować się na coś skuteczniejszego!

Znajomy z pracy doradził bym w Internecie znalazł preparat Varosin Forte, jest to maść w 100% naturalna, z wyciągiem z babki lancetowatej, która łagodzi dokuczliwe podrażnienia oraz kasztanowca, który wzmacnia naczynia żylne. Od razu zacząłem kurację, gdyż niedługo czekała mnie długa trasa i nie chciałem przeżywać kolejnych męczarni. Po kilku aplikacjach rano i wieczorem zauważyłem miły chłód w miejscu podrażnionej skóry, znikło to swędzenie i pieczenie. Bardzo zachęciło mnie to do dalszego stosowania, tym bardziej, że efekt chłodu utrzymywał się dość długo. Przeszedłem na dietę złożoną w większej części z owoców, warzyw, błonnika oraz dużej ilości płynów.

Zaparcia powoli ustępowały, a wizyty w toalecie już przestały być stresujące.

Zwłaszcza, odkąd maść Varosin Forte spowodowała zmniejszenie guzków krwawniczych i już nie obawiałem się widoku krwi na papierze. Siedzenie za kierownicą kilka godzin było możliwe już po 3 tygodniach kuracji. Kiedy czułem taką potrzebę , mogłem zaaplikować maść nawet podczas pobytu w toalecie w ciągu dnia i dalej usiąść za kółkiem. Fajna sprawa. Polecam każdemu z tym problemem, tym bardziej, że mnie uchroniła ona przed przeorganizowaniem sobie całego życia!

Tadeusz 48 lat, kierowca

6 Odpowiedzi do Odradzam! DIH tabletki – opinie kierowcy

  1. Asia001 pisze:

    Nie zrozumcie mnie źle, ale DIH i hemoroidy nie idą ze sobą w parze.
    Pamiętam, gdy pierwszy raz się zorientowałam, że coś ze mną nie gra przy wypróżnianiu… Byłam bardzo zestresowana, widziałam przed oczami najgorsze możliwe scenariusze. Najszybciej mogłam się wybrać na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu tz. rodzinnego. Pani doktor super uprzejma i właśnie mi przepisała ten preparat. Tylko, że na opakowaniu wyczytałam, że przy hemoroidach można go stosować bardzo krótko! A lekarka zwyczajnie mnie o tym nie poinformowała… Przez to, że ten preparat jedynie WSPOMAGA leczenie, nie liczyłabym na cudowne działanie.
    Zawiodłam się na kompetencji tej pani, która w ogóle mi nie pomogła…
    No i musiałam się zapisać do prawdziwego lekarza, oczywiście płatnego, żeby się dowiedzieć, że kuracja maścią powinna w moim przypadku wystarczeć.
    Chciałam Was przestrzec ;/
    Pozdrawiam Asia

  2. mariusz_kow pisze:

    Na tirach jeżdżę od 8 lat – doskonale wiem, co to problem z hemoroidami.
    Zaczęło się dość niewinnie, bo musiałem częściej robić przerwy, żeby wstać i poczuć się bardziej komfortowo. Potem już nie mogłem w ogóle wysiedzieć, do tego długie postoje przez długie wizyty w toaletach i problemy z wypróżnianiem.
    Wyobraźcie sobie mnie na niemieckiem autobahnie, jadącego na Holandię i zatrzymującego się raz po raz w tych przydrożnych toaletach. Bardzo uporczywe, nie mówiąc już o tym, że w pewnym przedziale czasowych też muszę się zmieści, żeby dowieść towar.
    W końcu musiałem zafundować sobie miesiąc przerwy, żeby “sprawy” zaleczyć. Włóczyłem się po lekarzach, dostałem tabletki DIH i maści z heparyną, typowe na hemoroidy. Tabletki mi nie przeszkadzały, ale z maścią się nie polubiłem. Aplikacja – bardzo nieprzyjemna. Wszędzie zostawiała tłuste plamy i nie dawała mi żadnej ulgi.

Dodaj komentarz