• Eliminuje hemoroidy
  • Zwalcza ból, pieczenie i swędzenie
  • Zawiera wyciąg z kasztanowca
  • 100% naturalny skład

cena/jakość: 5/5

Stosowałem Otrex 600 – opinie szybko o nim zmieniłem

Jestem zawodowym kierowcą. Pracuje od pięciu lat w firmie przewozowej, która zajmuje się transportem osób z Polski do Niemiec, Holandii i Belgii. Poprzednio byłem kierowcą tira, jednak, kiedy urodziły mi się wspaniałe bliźniaki, razem z żoną postanowiliśmy że muszę więcej czasu spędzać w domu. Gdy pracowałem jako kierowca tira, w domu bywałem bardzo rzadko, zdarzały się długie tygodnie w trasie po najdalszych regionach Europy. Przez co wiadomo mój organizm z czasem stawał się coraz bardziej obciążony i się stało. Odkryłem u siebie hemoroidy.

Dlaczego tabletki Otrex 600? Przez opinie i cenę!

Byłem gościem we własnym domu. Teraz zjeżdżam do rodziny co drugi dzień, potem dzień lub dwa odpoczynku i dalej w trasę. Można powiedzieć, że przez większość czasu w ciągu dnia i nocy siedzę. Mam mało ruchu i nie uprawiałem do niedawna żadnego sportu. Zwyczajnie nie miałem na to sił. Poza tym wolałem spędzić czas z rodziną którą i tak rzadko widywałem. Przez osiem lat pracy jako zawodowy kierowca przytyłem prawie 20 kilogramów. Nigdy nie byłem za bardzo szczupły, jednak teraz nadwaga dawała o sobie znać. Nie dbałem też o to jak się odżywiam. Fast foody, gotowe produkty, kawa i energy drinki to był mój chleb powszedni, skutkiem czego nabawiłem się problemów z wypróżnianiem- najpierw zaparć a potem nieregularnego wypróżniania.Choroba rozwijała się powoli a ja nie zdawałem sobie sprawy z jej istnienia. Po kilku tygodniach zacząłem czuć świąd w okolicach odbytu, pojawiała się krew. Byłem zaniepokojony, ale balem się iść do lekarza.

Moja młodsza siostra poleciła tabletki które działają ochronnie na naczynia żylne Otrex 600. Zwierały w składzie diosminę – szeroko reklamowaną jako bardzo skuteczną substancję na problemy z żylakami. Ich działanie opisywała jako wszechstronne, skład jako naturalny, a jego regularne stosowanie miało pomóc z moim wstydliwym problemem. Zachęcony używałem leku w każdej możliwej chwili i oczekiwałem niecierpliwie pierwszych rezultatów. Niestety, ani świąd, ani pieczenie nie ustało. Nadal czułem ból podczas wypróżniania, krew nadal się pojawiała. Problem z wykonywaniem mojej pracy także się nasilał, ciężko było mi przejechać nawet sto kilometrów bez postoju. Dodatkowo pojawiły się nudności i wymioty.

Moje życie odmieniło spotkanie z klientem

Zauważył to jeden z klientów z którym wówczas jechałem. Całą drogę dobrze nam się rozmawiało, dlatego opowiedziałem mu o swoim zmartwieniu. Ten starszy Pan uznał, że muszę zacząć stosować maść Varosin Forte. Był bardzo przekonujący i wiarygodny, dlatego po powrocie zamówiłem jedną tubkę od producenta. W składzie maści były same naturalne składniki. Żel nie podrażniał, stosowałem go regularnie, dwa razy na dobę. Zdziwiłem się, bo już po kilku użyciach swędzenie zniknęło. Nie spodziewałem się aż tak szybkiego efektu. Ból i obrzęk zaczął stopniowo zanikać i od tego momentu mogłem spokojnie wykonywać swoją pracę. Po dłuższym czasie ustąpiło także krwawienie, zniknął także ból przy wypróżnianiu. Dopiero wtedy opowiedziałem żonie o tym co przeszedłem. Jako, że żel jest polecany także na leczenie żylaków i ociężałych nóg, kupiłem kolejne sztuki produktu i dałem w prezencie mojej żonie. Jestem bardzo zadowolony ze stosowania tego preparatu, będę go polecać znajomym bo na własnej skórze przekonałem się o jego działaniu.

6 Odpowiedzi do Stosowałem Otrex 600 – opinie szybko o nim zmieniłem

  1. Maryś_:) pisze:

    Niestety, ale uważam, że preparaty z diosminą są przecenianie!
    Może to tylko moja opinia. Po wielu miesiącach walki z hemoroidami i przestudiowaniu naprawdę wielu artykułów, myślę, że diosmina jest najlepsza, gdy ma się naprawdę niewielkie problemy albo dopiero początkowe stadium. Na swoim przkładzie zauważyłam, że pomogła mi trochę pozbyć się opuchlizny na nogach i pękaniu naczynek, ale nie pomogła na te bardziej nieprzyjemne problemy…
    Mój lekarz także potwierdził, że nie warto stawiać tylko na diosminę, ale łączyć różne formy różnych leków. Wtedy działa się najbardziej kompleksowo.
    Ostatnio odkryłam, że wyciąg z kasztanowca jest naprawdę dobry na dolegliwości hemoroidów. Jak chcecie sobie poczytać, to polecam ten artykuł z czytelni medycznej http://www.czytelniamedyczna.pl/2504,leki-roslinne-w-terapii-guzkow-krwawniczych-odbytu.html Może ktoś się zainteresuje dobroczynnym działanie naturalnych preparatów. Oczywiście wszystko z głową i pod kontrolą lekarza!

    • Lidia pisze:

      Kupiłam krem z apteki właśnie z kasztanowcem i jestem nieco zawiedziona ostatecznym efektem. Myślałam, że będzie o wiele bardziej spektakularny, skoro jest tak dobry, jak piszesz, ale chyba przeceniłam kremik za 15 zł.

  2. camilka pisze:

    Doskonale wiem, jakie problemy mają tirowcy i inni kierowcy! Mój mąż jeździ od 25 lat na tirach i dorobił się okropnych problemów z hemoroidami. Jeszcze lekarz nastraszył go operacją i teraz to w ogóle nie chce niczego przyjmować.

    • miałka pisze:

      Jeśli jak najszybciej zacznie je przyjmować, to jest możliwość, że uniknie operacji. Lekarz już mu coś przepisał?

      • camilka pisze:

        Jak na razie właśnie Proktis m, zobaczymy, będziemy testować i damy znać co i jak.

        • camillka pisze:

          Dopiero później doczytałam, że proktis m to przede wszystkim kwas hialuronowy. Co prawda, słyszałam wiele dobrego o nim w przypadkach problemów z gojeniem itd., ale od razu mi coś nie pasowało, że przecież najpierw trzeba zmniejszyć ten stan zapalny, wzmocnić naczynia!
          Niestety, proktis m zostawiliśmy na lepszą okazję, gdy już leczenie będzie dobiegało końca i co nieco trzeba będzie właśnie wspomóc gojenie.

          Tak czy siak, musieliśmy złożyć kolejne zamówienie, tym razem na Varosin i do tej tabletki z diosminą https://www.doz.pl/leki/p1920-Diosminex Po tygodniu jest u męża o wiele większa poprawa niż z proktis m po dwóch. Polecam!
          PS. Na początku nie podobało mi się to, że tutaj https//varosinforte.pl/ nie napisali nic a nic o hemoroidach i dopiero pocztą pantoflową się dowiedziałam od koleżanki, że varosine jest bardzo dobry.

Dodaj komentarz