• Eliminuje hemoroidy
  • Zwalcza ból, pieczenie i swędzenie
  • Zawiera wyciąg z kasztanowca
  • 100% naturalny skład

cena/jakość: 5/5

Saszetki Fibraxine – opinie i przestroga przed stratą pieniędzy

Kto nie miał w życiu hemoroidów, ten nie poznał prawdziwego bólu. Tak zwane żylaki odbytu przez bardzo długi okres czasu utrudniały mi codzienne funkcjonowanie. Prawdopodobnie zostały wywołane moim mocno siedzącym trybem życia oraz pasją – jazdą konną. Zaczęło się niewinnie – od swędzenia odbytu. Zignorowałem to totalnie, gdyż niedawno zmieniłem dietę i myślałem, że właśnie to było powodem swędzenia. Okazało się jednak, że były to początki hemoroidów. Dowiedziałem się o tym niestety zbyt późno, w momencie kiedy zobaczyłem trochę krwi na papierze toaletowym. Nie muszę chyba mówić jak bardzo się wtedy przestraszyłem. Z drugiej strony okropnie wstydziłem się wizyty u lekarza. Poczytałem jednak trochę w Internecie na temat tej choroby i to, w połączeniu z strachem przed poważnymi konsekwencjami, sprawiło że ostatecznie wybrałem się na wizytę lekarską.

U lekarza, na szczęście dowiedziałem się, że jeszcze nie jestem w poważnym stadium choroby i do wyleczenia wystarczą mi saszetki z proszkiem “Fibraxine”.

Firaxine opinie

Niestety, okazało się, że jednak nie wystarczyły. Guzki wcale nie przestały być mniej uciążliwe. Ba, wydaje mi się, że podczas kuracji mój stan jeszcze się pogorszył. Krew pojawiała się na papierze po każdym wypróżnieniu, które w dodatku były obarczone dość dużym bólem. Postanowiłem dodatkowo poszukać pomocy na własną rękę. W taki sposób natrafiłem na maść “Varosin Forte Max”. Środek ten miał całkiem pozytywne recenzje, więc kupiłem go celem przetestowania.

Leczenie za pomocą “Varosin Forte Max” okazało się bardzo dobrym pomysłem. Przejdźmy jednak do rzeczy.

Varosin Forte Max opinia

Kuracja za pomocą tej maści była szybka i bezbolesna. Już po kilku dniach ustało krwawienie z odbytu, co przyjąłem z ogromnym zadowoleniem, gdyż właśnie ten aspekt choroby przerażał mnie najbardziej. Nieco dłużej musiałem poczekać na ustąpienie kolejnych objawów jakimi był ból odbytu oraz uporczywe swędzenie. Po prawdzie sam ból zniknął również w mgnieniu oka, jednak ze swędzeniem musiałem walczyć dość długo. Obyło się na szczęście na jednej tubce maści “Varosin Forte Max”, mimo że profilaktycznie kupiłem już następną. Byłem ogromnie rad, że przypadkowo znaleziona maść okazała się aż takim dobrym produktem i już chwilę później poleciłem ją mojemu teściowi, który jak się okazało również zmagał się z hemoroidami. Miał je co prawda nieco bardziej zaawansowane, jednak również i jemu “Varosin Forte Max” zaczął pomagać. W chwili, gdy to piszę, kończy on już powoli swoją kurację.

“Varosin Forte Max” okazał się świetnym jakościowo produktem. W pełni bezpieczny, składający się z naturalnych składników, okazał się dużo lepszy od chemicznych wytworów konkurencji. Pomógł mi, pomógł mojemu teściowi. Gorąco i szczerze polecam wszystkim borykającym się z problemami bolesnych hemoroidów. Ta maść okaże się remedium na Wasze problemy.

Obecnie, już po wyleczeniu postanowiłem bardziej zadbać o siebie, tak by już nigdy nie mieć problemu z hemoroidami, które, jak się dowiedziałem, mogą powrócić. Gdyby się to jednak stało, wiem, że mam “Varosin Forte Max”.

6 Odpowiedzi do Saszetki Fibraxine – opinie i przestroga przed stratą pieniędzy

  1. Dudek pisze:

    Kiedyś byłem na tyle naiwny, że naprawdę brałem SUPLEMENT DIETY jako środek, który miał pozbyć się moich hemoroidów. Gdy piszę to wprost – nie widzicie nawet jak to absurdalnie brzmi? Ech, sporo życia się na tym zmarnowało.

    • mattero pisze:

      Co nie zmienia faktu, że Fibraxine naprawdę pomaga przy problemach z wypróżnianiem. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że nieco poprawia przemianę materii. Problem jednak polega na tym, że nie ma szans, żeby Fibroxine zaleczył hemoroidy!

  2. stephanie78 pisze:

    Fajne porównanko.
    Fibroxine pamiętam z czasów, gdy miałam problemy z układem pokarmowym. Fibroxine wyregulował wszystko. A przy tym smak był znośny i konsystencja też. Cena jednak była dość spora, jak na 15 saszetek. Jednak nie można mieć wszystkiego. Nie wybrałabym tego środka jako preparatu na problemy z hemoroidami. Ostatecznie trzeba stosować coś z czopkami albo jakieś maść miejscowo.

    • feliczita pisze:

      Hmm… przy swoich problemach z hemoroidami stosowałam Fibraxine. Może jestem dziwna, ale zaparcia towarzyszyły mi codziennie i naprawdę potrzebowałam czegoś, co pomoże mi się ich pozbyć. Fibraxine oczyścił mi dobrze przewód pokarmowy, ale nie oszukujmy się – NADAL STOSOWAŁAM KREMY I TABLETKI. Inaczej leczenie nie miałoby szans na powodzenie.

Dodaj komentarz