Bardzo zła decyzja. Procto Glyvenol – opinie o słabej maści

Uwaga kochani! Będzie długo, ale treściwie i uczciwie! Od początku ciąży zmagałam się z problemem hemoroidów 🙁 stosowałam setki specyfików. Nasiadówki nad miską pełną wywaru z ziół i innych wynalazków, chodziłam do różnych lekarzy i zielarzy. Każdy miał inny pomysł na moją wstydliwą dolegliwość, ale nikt nie potrafił znaleźć złotego środka, który by mi pomógł. Miałam dość i zaczęłam bać się o dziecko.

Przy “szamańskich” metodach pół dnia traciłam na okłady, moczenie i chłodzenie, ale pożądanych efektów nie było. Potrzebowałam czegoś co mi rozwiąże temat na cito.

W trakcie leczenia trafiłam na Procto Glyvenol w maści, bo do czopków jakoś przełamać się nie mogłam.

Czy mi pomógł? W sumie szczerze Wam powiem, że nie pomógł mi w ogóle. Ciągłe uczucie “mokrych majtek” i zastanawianie się kiedy to się skończy. Po około tygodniu stosowania poprawy nie było. Do tego pojawiło się coś jakby odparzenie lub różyczka. Nawet chodzenie zaczęło sprawiać ból 🙁 To był KOSZMAR!

Jednak po czasie zdecydowałam się na czopki. Poszłam za ciosem i kupiłam je z tej samej firmy Procto Glyvenol

Procto Glyvenol opinie

To była bardzo zła decyzja. Ciągłe wyciekanie, brudzenie bielizny i pieczenie. Po kilku dniach stosowania miałam tak straszne problemy, że trafiłam do proktologa. Stwierdził, że w moim przypadku pozostanie operacyjne usunięcie ich, gdyż w trakcie wysiłku przy porodzie mogłyby popękać ;( Spanikowałam, gdyż bardzo się tego bałam.

Na jednym ze spotkań w szkole rodzenia dziewczyny opowiedziały mi o maści Varosin Forte Max. U jednej z nich problem był już tak poważny, że krwawiła nawet podczas siadania. Po kilku dniach stosowania jej hemoroidy zniknęły, więc znalazłam szansę dla siebie.

Varosin Forte Max opinie

Przeczytałam wszystkie informacje na ich stronie i niezależnych forach i zdecydowałam się na zakup. Co prawda nie kosztowała ona 20 czy 30 zł, ale jak podsumowałam sobie ile wydałam do tego czasu na leki i suplementy, to się przeraziłam.

Cała transakcja przebiegła bardzo szybko i maść była u mnie po kilku dniach. Z racji tego, że akurat była promocja udało mi się nabyć dwa opakowania w cenie jednego.

Na początku trochę się ociągałam przed użyciem, bo jednak środek nie stoi na ladach w aptekach i nie trąbią o nim w radio i na każdym kanale w telewizji. Zmotywowałam się, zaczęłam kurację i już po pierwszym posmarowaniu zniknęło pieczenie i świąd. REWELACJA!! dnia na dzień efekty były bardziej widoczne i odczuwalne, a używałam go tylko dwa razy dzienniewyciskając porcję wielkości ziarnka grochu. Po kilku dniach wszystkie moje problemy zniknęły.♥

Jestem już po porodzie i dalej stosuję Varosin Forte Max. Używam go kilka razy w tygodniu, A dolegliwości nie powracają. Maść jest bardzo wydajna. Używam jej już ponad 3 miesiące a w tubce “dna nie widać”. Drugą sztukę zakupioną na stronie oddałam dziadkowi, który również męczy się z hemoroidami i w jego przypadku również Varosin Forte Max okazał się wybawieniem! Czuję się wspaniale. Nie boję się już iść do toalety, ani na długi spacer. Nie muszę się martwić o ulubioną bieliznę, bo Varosin nie pozostawia żadnych śladów!!♥

Tylko uważajcie, bo oryginalny produkt można kupić tylko na ich stronie! Jeszcze raz polecam! Z całego serca!

8 Odpowiedzi do Bardzo zła decyzja. Procto Glyvenol – opinie o słabej maści

  1. Nikodem Czerwiński napisał(a):

    Patrząc po ocenach i opiniach Procto Glyvenol wygląda mi on na następny “jednorazowy” lek. Ech, szkoda gadać. Takie specyfiki powinny być zgłaszane i jakoś usuwane z publicznej sprzedaży.

  2. Filip Dąbrowski napisał(a):

    Nie natknąłem się nigdy na Procto Glyvenol, ale nic dziwnego, skoro jest taki nieskuteczny. Z kolei Varosin Forte Max stosowało już parę osób z mojej rodziny i nikt nie narzekał!

Dodaj komentarz