Moja nieudana przygoda z Hemorol – opinie po kuracji

Jestem miłośniczką terapii i leczenia naturalnego. Od kiedy pamiętam stawiałam na ziołolecznictwo i zawsze byłam bardzo zadowolona. Dzięki temu kolejki u lekarzy były dla mnie czymś obcym. Niestety w przypadku hemoroidów kora dębu, szałwia czy rumianek działały jedynie na objawy i to też nie przynosiło efektu na zbyt długo.

Bardzo lubię firmę Herbapol bo po pierwsze jest Polska, a po drugie produkuje suplementy na bazie ziół, suszu i innych naturalnych składników. Idąc tym tropem wynalazłam czopki Hemorol produkowane właśnie przez tą firmę.

Hemorol opinie

Kupiłam je i zaczęłam stosować. Po kilku dniach objawy jakby lekko ustąpiły. Ból przy oddawaniu stolca był mniejszy, krwawienie też trochę ustąpiło. Świąd i pieczenie jakby lekko się wzmagały na 1-2 godziny po zaaplikowaniu czopka, ale w sumie pod tym kontem ogólnej poprawy nie było.

Po zużyciu całego opakowania Hemerolu wszystkie objawy powróciły do stanu sprzed ich brania, więc kupiłam kolejne. Sytuacja znów się powtórzyła. Zaczęłam się zastanawiać, czy Hemerol nie stał się dla mnie czymś jak placebo, bo bardzo chciałam, żeby czopek zrobiony z naturalnych składników mi pomógł. Po zakończeniu drugiego opakowania Hemerolu trzeciego już nie kupowałam. Nie było sensu.

I tak po Hemerolu trafiłam w końcu na przełom

Znów powróciłam do parzenia ziół i przesiadywania na misce. Zaczęłam szukać czegoś, co nie będzie napchane niepotrzebną “chemią”. Nie zależało mi na cudzie, dzięki któremu hemoroidy znikną w ciągu jednego dnia. Chciałam, żeby chociaż objawy całkowicie ustąpiły. Zaczęłam w wyszukiwarki wpisywać różne hasła. Po wpisaniu “żylaki odbytu maść naturalna” wyświetliła się masa stron i wierzcie mi, że wiele z tych sugerowanych produktów koło natury nawet nie leżało. Na którejś ze stron trafiłam na bardzo dobre opinie Varosin Forte Max i tak w końcu dotarłam na oficjalną stronę producenta: https://varosinforte.pl/

Varosin Forte Max opinie

Od razu przestudiowałam całą stronę i stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia. Na plus Varosinu było też to, że zadeklarowali brak skutków ubocznych. Nie lubię zakupów internetowych, bo jestem jedną z osób co wolą sobie produkt najpierw obejrzeć i pomacać, ale nie było czasu do stracenia, więc złożyłam zamówienie i czekałam na paczkę. Przyszła szybko i była porządnie zapakowana. Ulotka Varosinu napisana jest prostym językiem w sposób konkretny i zrozumiały. Tubka spora i poręczna. Zaczęłam stosowanie i po 3-4 dniach objawy znacznie ustąpiły. Miałam hemoroidy na zewnątrz więc mogłam na bierząco sprawdzać efekty. Po tygodniu ból, świąd i pieczenie praktycznie całkowicie ustąpiły, a po prawie dwóch tygodniach hemoroidy zaczęły się wchłaniać! Przy okazji zaczęłam też smarować nogi w okolicach kostek i po 3 tygodniach moje drobne żylaki praktycznie były niezauważalne. Czy będę kupować jeszcze tą maść? Na 100%! Ona jest jak taki nasz “amol”. Dosłownie na wszystkie żylaki. Jak dla mnie Varosin Forte Max to niesamowite odkrycie. Moja koleżanka jest teraz w ciąży i poleciłam jej ten produkt. Zamówiła go i teraz czeka na paczkę. Jeśli ktoś szukający informacji o Varosinie jeszcze się zastanawia, to niech tego długo nie robi, bo na stronie często są promocje i można po prostu ją przegapić, a ta maść w cenie regularnej jest dosyć droga.

Polecam. Pyśka z Wejherowa

5 Odpowiedzi do Moja nieudana przygoda z Hemorol – opinie po kuracji

  1. alice pisze:

    Hemorol ma naprawdę bogaty skład… Jednak w moim przypadku skreśla go jedna rzecz – fakt, że nie może być stosowany przez kobiety w ciąży. A przecież hemoroidy bardzo często spotykają właśnie kobiety w ciąży. Szkoda.

  2. jagodaa pisze:

    Hemorol bardzo w porządku, z bogatym składem i niestety tragiczną formą aplikacji. Powinni rozważyć jednak zmianę czopków na maść, bo znam wiele osób, które czopków w życiu nie zastosują i ja się nie dziwię. Piszą, że dyskomfort trwa tylko do 10 minut, ale uważam, że to naciąganie faktów 😛

  3. elka55 pisze:

    Jestem niemile zaskoczona, że Hemorol można stosować jedynie przez ok. 7 dni. To bardzo krótko jak na ziołowy lek. Rozumiem jednak, że jest po prostu aż za bardzo skoncentrowany, co swoją drogą może wywoływać dużo podrażnień… Chyba jednak będę dalej trzymała się Varosinu, bo wydaje się być nieco delikatniejszy, czyli w sam raz dla mnie.

    I inna opcja nie wchodzi w grę, zwłaszcza, że na rynku mamy inne produkty, które sobie z tym jakoś radzą. Np. nawet wspomniany w artykuły Varosin Forte Max. Taka rada jak byście chcieli go zamawiać – to tylko z oficjalnej strony https://varosinforte.pl/. Nie licząc faktu, że często rzucają jakieś fajne promocje, to po prostu macie pewność, że tubki są przechowywane w odpowiedni sposób.

Dodaj komentarz